Co TAK NAPRAWDĘ Biblia mówi o homoseksualiźmie?

Co TAK NAPRAWDĘ Biblia mówi o homoseksualiźmie? W tym artykule spróbuję całkowicie wyczeprać sprawę homoseksualizmu w Biblii. Tekst był wcześniej udostępniany wybranym osobom, ale zdecydowałem się go upublicznić.



Na samym początku chciałbym tylko zaznaczyć, że nie jestem katolikiem, chrześcijaninem którejkolwiek denominacji, ani ateistą. Poniższy tekst opiera się jedynie na słowach Biblii zinterpretowanych tak bardzo obiektywnie jak to tylko możliwe.

Grzech homoseksualny

W Biblii pojawia się on czterokrotnie, dwa razy w Starym Testamencie i tyle samo w Nowym. Czym on jest? Przejdźmy do analizy słów Pisma.

Pierwszy raz w Biblii grzech homoseksualny pojawia się w księdze Rodzaju rodział 19, wersety 1-13. Jest to historia o Sodomie i Gomorze, w której to Bóg rozgniewał się na rozpustę, której dopuszczali się mieszkańcy tych miast, a było to między innymi współżycie mężczyzn. Jednak tutaj swój brak zgody na to działanie Bóg z Biblii pokazuje niebezpośrednio, dlatego przejdźmy do analizy kolejnego wersetu:

Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! (Kpł 18:22; BT)

Powyżej zacytowany tekst jest częścią poleceń, które Jahwe nakazał Mojżeszowi przekazać Izraelitom. Tutaj już nie można mieć żadnych wątpliwości co do opinii judeochrześcijańskiego Boga na temat grzechu homoseksualnego. Jednak wielu może teraz powiedzieć, że to przecież cytaty ze Starego Testamentu, więc mogą nie dotyczyć chrześcijan. Zatem przejdźmy dalej.

Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (Rz 1:26-27; BT)

Tutaj apostoł Paweł, autor Listu do Rzymian, określa “homoseksualizm” [grzech homoseksualny, współżycie osób tej samej płci] jako wynik odrzucenia Boga i nieposłuszeństwa wobec niego. Tłumaczy, iż kiedy człowiek wybiera grzech i niewiarę, Bóg daje mu najgorsze i najbardziej zdeprawowane (według Boga) grzechy, by pokazać, że życie bez Bożych prawd jest puste i bezsensowne.

Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. (1 Kor 6:9-10; BT)

Na podstawie powyższego fragmentu można stwierdzić, że Biblia nie traktuje jednak homoseksualizmu jak „większego” grzechu niż inne grzechy. Każdy grzech jest występkiem przeciwko Bogu. Jak pisze św. Paweł, homoseksualizm jest po prostu jednym z wielu występków, które tamują dostęp do Królestwa Bożego, takim samym jak cudzołóstwo, czy bałwochwalstwo.

Biblia naucza, że Bóg nie stworzył nikogo z pragnieniem, by stać się homoseksualistą, a jedynie człowiek staje się homoseksualny, gdyż zgrzeszył (por. Rz 1:24-17; BT), czyli sam podjął taką decyzję. Wielu chrześcijan stwierdza, że niektórzy ludzie mogli urodzić się z większą tendencją do homoseksualizmu, podobnie jak niektórzy rodzą się z większą tendencją do przemocy, czy innych grzechów. Jednak Biblia nigdzie o takiej możliwości bezpośrednio nie wspomina, więc poddaję to pod waszą opinię.

Na koniec warto wspomnieć również o tym, że Bóg z Biblii obiecuje “siłę do zwycięstwa nad grzechem” (w tym homoseksualnym) wszystkim, którzy uwierzą, że Jezus Chrystus zbawia (1 Kor 6:11, 2 Kor 5:17, Rz 10:9…; BT).

Podsumowanie

Mam nadzieję, w powyższym tekście w pełni wytłumaczyłem jak wygląda sprawa współżycia osób tej samej płci w Biblii. Jak doskonale można zauważyć, nie wspomniałem tutaj ani razu o zwykłej miłości homoseksualistów (niezależnie od tego czy ktoś takową uznaje), a stało się to z tego względu, że Pismo Święte w żadnym wersecie o tym nie wspomina!

Bóg judeochrześcijański nie potępia miłości do jakiegokolwiek innego człowieka, ale uznaje za poprawne współżycie jedynie dwóch osób przeciwnych płci.

Komentarze